Nie samą biologią biolog żyje - czasem zagłębia się w sztukę...

"Andy Warhol. Srebrny lis" (Jean-Noël Liaut) to książka, w której autor szczegółowo opisuje życie (od trudnego dzieciństwa aż do samej śmierci) znanego na całym świecie Andy'ego Warhola - przedstawiciela pop-artu, którego sztukę jedni kochają, a drudzy wręcz potępiają.




Mało kto prawdopodobnie zdaje sobie sprawę z tego jak wyglądała jego przeszłość i że nie od zawsze tworzył dzieła z typu tych, które są niemal wszystkim znane (a przynajmniej tym zainteresowanym tematem). Czytając tę książkę poznajemy różne (często zaskakujące) fakty na temat Warhola i jego zainteresowań, które w znacznym stopniu wpływały na jego sztukę. Dla mnie zaskoczeniem było to, że na początku swojej kariery Andy wykonywał nadzwyczaj często prace przedstawiające... buty, co odzwierciedlało jego fascynację stopami.

Z kolejnych rozdziałów dowiadujemy się dużo o jego życiu prywatnym, o tym że od najmłodszych lat był strasznym maminsynkiem i nawet w dorosłości niczym stara panna mieszkał z matką i zgrają kotów, które wolał od ludzi (zmienia się to dopiero po powstaniu The Factory, "Andy żył w grupie, podróżował w grupie i pracował w grupie").

Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, ale jest w niej wymienionych tyle nazwisk, że czasami trudno się połapać kto jest kim. Na końcu znajduje się długi ich spis ze wskazaniem konkretnych stron, na których się pojawiają, co z pewnością ucieszy bardziej zainteresowanych tym tematem czytelników. Uważam, że uwzględnienie chociaż kilku zdjęć prac Warhola w książce (choćby przeciętnej jakości - tak poglądowo) byłoby dobrym dodatkiem. Moja córka (zdecydowanie bardziej siedząca w temacie niż ja) dla przykładu chciałaby zobaczyć te starsze ilustracje do czasopism...

Autor wprowadza w mniej znane prace Warhola, które wydają się być bardziej wartościowe tematycznie niż chociażby jego kopie twarzy Marilyn Monroe. Wszędzie widzimy jego portrety światowych gwiazd, ale mało kto zapewne wie o tych dziełach, które przedstawiają sytuację Ameryki w jego czasach (nierówność rasowa, różne tragedie). Możemy także przeczytać opinie i poznać wspomnienia osób, którymi otaczał się Andy oraz dowiedzieć się jak poszczególne osoby go postrzegały. Z relacji jego przyjaciół i współpracowników (najczęściej relacjonuje Ultra Violet) odkrywamy jego prawdziwa naturę - z zewnątrz niepozorny, słaby na zdrowiu, ale tak naprawdę manipulant, wykorzystujący ludzi na swoją korzyść.

Pojawiają się też m.in. wzmianki o przeszłości osób, które były wyjątkowo ważne w karierze Warhola (m.in. Edie Sedgwick). Zdecydowanym atutem publikacji jako całości jest to, że autor czerpał informacje z różnych źródeł i przedstawił zarówno lepszą jak i gorszą stronę Warhola. Warto zaznaczyć, że nie jest to raczej książka, którą można pochłonąć w kilka dni, bo informacji do przetworzenia w głowie jest bardzo dużo, ale jest to naprawdę dobra pozycja, po którą zachęcam sięgnąć w wolnym czasie i dowiadywać się po trochę o życiu Andy'ego Warhola.

Recenzja przygotowana we współpracy z moją córką. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Arkady.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nauka przez zabawę - Escape Room Biologia 💚

"Dzikie pomysły natury"

#KONKURS - "Biologia. Opowieść o życiu"