Rośliny - karmią, leczą, ale potrafią także szkodzić, a nawet zabić
Czy da się napisać książkę o roślinach, ale tak, żeby pokazać jak dużo im zawdzięczamy i jak wiele od nich zależy?
Czy da się wydać ilustrowaną książkę zawierającą mnóstwo interesujących informacji tak, żeby czytelnik czuł zachwyt i dopieszczenie zarówno pod kątem intelektualnym, jak i estetycznym?
Czy pomimo przeczytania mnóstwa książek i posiadania dosyć dużej wiedzy na temat roślin warto sięgnąć po tę publikację?
Zdecydowanie tak!!!
"Dookoła świata. 80 roślin" to kolejna książka z serii. Tym razem autorem tekstu jest Jonathan Drori (ten od części "80 drzew"), natomiast ilustracje to dzieło Lucille Clerc (jej prace powstają poprzez rysunek i sitodruk) i niosą swoisty przekaz, a ich wyrazistość oraz specyficzny, a zarazem jakby nieco magiczny klimat sprawiają, że trudno oderwać od nich wzrok. Zdecydowanie najpiękniejsze spośród wszystkich, które miałam okazję podziwiać w ramach serii "Dookoła świata", o ile nie ogólnie najlepsze, które widziałam w książkach na temat roślin.
Publikacja zawiera sporo informacji z zakresu botaniki, a wszystko to połączone z ciekawostkami kulturowymi oraz naukowymi. Autor w niezwykły sposób pokazuje, jak nasze życie splata się z życiem innych organizmów, które występują w różnych zakątkach świata. Są rozdziały bardziej lub mniej zaskakujące, a także takie, które pobudzają ciekawość i sprawiają, że czuje się spory niedosyt. Nie uznaję tego jednak za wadę, a wręcz przeciwnie, ponieważ autor nie zostawia nas bez wsparcia w zgłębieniu interesujących tematów. A to dzięki temu, że na końcu książki dostajemy sporo wskazówek, gdzie dalej szukać, komu szczególnie są polecane konkretne źródła i dlaczego.
Rośliny mają niesamowite właściwości. Potrafią wyleczyć różne dolegliwości, ale także nieźle zawrócić w głowie. Są takie, które wyciszają i uspakajają, ale mogą również pobudzać, a nawet powodować zatrucia. O jednym z przedstawionych gatunków możemy np. przeczytać taką informację: "(...) większość nieumyślnych zatruć spotyka mężczyzn w pewnym wieku", gdyż jest uważany za środek podnoszący sprawność seksualną. Czy jednak warto ryzykować życie? Okazuje się, że są tacy, którzy decydują się podjąć to ryzyko.
Jeśli ktoś jest ciekawy, np. dlaczego o tulipanach uczy się studentów ekonomii, co wspólnego mają pomidory z mandragorą, albo jaka roślina daje nadzieję na wyjście z nałogu narkomanii, powinien rozważyć sięgnięcie po tę książkę.

Komentarze
Prześlij komentarz