Kluczowe kompetencje jutra, które warto rozwijać już dziś
"Jak nie bać się przyszłości. Kluczowe kompetencje jutra, które warto rozwijać już dziś" to książka, do której, z uwagi na dobrze już znane wydawnictwo, podeszłam z otwartością i zasadniczo wysokimi oczekiwaniami. Muszę przyznać, że sam początek mnie nie porwał, jednak później było już naprawdę konkretnie oraz praktycznie. Liczne przykłady i przedstawiane korzyści powinny dać do myślenia szczególnie osobom na kierowniczych stanowiskach oraz zarządzającym pracą innych. Otwartość na nowe rzeczy, zaufanie i ogólna kultura relacji są godna naśladowania i wdrażania w ramach odświeżenia utartych schematów, które niejednokrotnie wstrzymują rozwój pojedynczych zespołów lub całych firm.
Publikacja jest podzielona na osiem zasadniczych rozdziałów. Pierwszy z nich dotyczy przyjrzenia się sobie i zastanowienia nad własną przyszłością. Drugi przedstawia zalety radykalnego optymizmu i okazji oraz możliwości, jakie za sobą niesie. Pokazana jest zasada odwracania perspektywy, która otwiera na nieznane i daje szanse rozwoju oraz pokonywania być może nawet nieuświadomionych barier. Jest też o bezwarunkowej otwartości, czyli o hojności i zaufaniu. W przypadku większej firmy z kadrą zarządzającą ważne byłoby pokazanie jak zaufanie do pracowników i danie im możliwości decydowania o części ich obowiązków mogą pozytywnie wpłynąć na rozwój danego zespołu i realizowanych przez niego projektów, a także całej firmy. To oczywiście jedynie zarys, a do wszystkiego są konkrety.
Zasada, która szczególnie mnie ujęła głosi:
"Spraw, by inni przy tobie błyszczeli."
To zasada stawiająca przede wszystkim na wspieranie współpracowników. Według niej nie my sami jesteśmy w centrum, a co za tym idzie nie promujemy tzw. wyścigu szczurów, gdzie każdy dba w rzeczywistości o swój osobisty interes - promowane jest granie do wspólnej bramki i wspieranie siebie nawzajem.
Nie chcę zdradzać za dużo szczegółów, choć z pewnością dałoby się część rzeczy dość krótko i precyzyjnie podsumować. Uważam jednak, że przytoczone w poszczególnych rozdziałach przykładowe sytuacje są naprawdę interesujące i wartościowe, a bez nich nie dałoby się w zrozumiały i często dobitny sposób uzmysłowić czytelnikowi realnych wartości, jakie niesie nieco inne niż dotychczas spojrzenie na zdawałoby się zwyczajne i niewiele znaczące szczegóły. A może zamiast jak dotychczas sceptycznego nastawienia warto zacząć najbliższy dzień od "tak i..." zamiast od "tak, ale..."
Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu MT Biznes.

Komentarze
Prześlij komentarz