"Dzieci bez lęku", czyli o budowaniu odporności psychicznej dzieci
"Dzieci bez lęku. Jak budować odporność psychiczną na każdym etapie dorastania" to poradnik i przewodnik głównie dla rodziców, choć inne osoby (choćby pracujące z dziećmi) z pewnością również go docenią. Ja czytałam tę książkę mając na uwadze głównie perspektywę rodzica, ale także nauczyciela i uważam, że naprawdę warto sięgnąć po tę publikację. Żałuję, że nie trafiłam na tego typu książkę, gdy moje pierwsze dziecko zaczynało szkołę, bo to był dla nas naprawdę trudny etap i wiem, że informacje, które tu znalazłam byłyby wtedy nie do przecenienia.
Regine Galanti jest psycholożką kliniczną zajmującą się lękami oraz zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi u dzieci i nastolatków. Z racji tego, że specjalizuje się w terapii poznawczo-behawioralnej w przystępny sposób wyjaśnia, jak zmieniać myśli i zachowania tak, by móc przejąć kontrolę nad swoim życiem. Jednym z celów autorki było dostarczenie informacji, co jest normalne na danym etapie rozwoju, a co stanowi sygnał ostrzegawczy ewentualnego problemu. Inny to wyposażenie w umiejętności oraz techniki do wypróbowania z dzieckiem (ćwiczenia, które powinno się wykonywać do rozwijania konkretnych umiejętności).
Ważne jest to, by robić własne notatki w trakcie lektury. Próbować ćwiczeń oraz wdrażać określone umiejętności. "Dzieci bez lęku" nie jest książką do zwyczajnego przeczytania, zrozumienia i przejścia dalej. Autorka podkreśla, jak ważne jest praktykowanie tego, o czym pisze. Zwraca także uwagę, by ustalać sobie cotygodniowe zadania, bo bez tego trudno nauczyć się nowych rzeczy. Regularność i praktyka mają tu ogromne znaczenie, ale doceniam również realne i racjonalne spojrzenie na poruszane kwestie.
"(...) jeśli będziecie próbować czegoś codziennie przez dwa tygodnie i nie zadziała, może to nie dla was."
Książka przede wszystkim przyda się rodzicom zaniepokojonym objawami lęku u ich dzieci. Pomoże oswoić się z praktycznymi sposobami radzenia sobie w trudnych sytuacjach oraz przeprowadzi przez liczne ćwiczenia pomagające w pokonaniu lęku lub złagodzeniu jego objawów. Autorka zwraca m.in. uwagę na to, by nie przenosić niechcący własnych lęków na dzieci i nieco podpowiada, jak to robić.
"Możemy zmieniać tylko te rzeczy, które jesteśmy w stanie rozpoznać."
Muszę przyznać, że dzięki tej książce dowiedziałam się sporo nie tylko o samym lęku, ale także o moich bliskich i sobie samej, a na zakończenie dodam, że warto pamiętać o pewnej niezwykle ważnej rzeczy:
"Lękowe dzieci bywają perfekcjonistami i często nie lubią podejmować zadań, jeśli nie są pewne, że sobie z nimi poradzą. Zachęcanie poprzez pochwałę wysiłków pokazuje dziecku, że nawet próba jest wartościowa."
Wrażeniami z lektury mogłam się podzielić z uwagi na otrzymanie egzemplarza recenzenckiego, za co bardzo dziękuję.

Komentarze
Prześlij komentarz