"Sztuczna inteligencja. Złudne obietnice, realne możliwości"

"Sztuczna inteligencja. Złudne obietnice, realne możliwości" to propozycja dla fanów nowoczesnych technologii, branży IT, serii #nauka, literatury wszelakiej i tych, którzy po prostu lubią wiedzieć, co się wokół nich dzieje.



"Sztuczna inteligencja. Złudne obietnice, realne możliwości" - ten tytuł zdradza naprawdę wiele, gdyż autorzy bez zbędnych ceregieli pokazują największe słabości sztucznej inteligencji i konsekwencje, jakie niesie bezrefleksyjne jej wykorzystanie. Obnażają błędy, jakich dopuszczają się nie tylko prywatne firmy, ale także instytucje państwowe. Korzystając z dostępnych możliwości (m.in. działalności sygnalistów prawdziwych gigantów), przedstawiają działania wielkich firm, które nie zawsze chcą ulepszać swoje produkty lub działać w dobrej wierze, ponieważ wolą ślepo gonić za pieniądzem napędzanym algorytmami.

Korzystając na co dzień z różnych narzędzi, nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że wchodzimy w interakcje ze sztuczną inteligencją. Coraz powszechniejsze boty wspierają nas w codziennych zadaniach. Przygotowując tekst, film lub zdjęcie, które chcemy zamieścić w mediach społecznościowych, korzystamy z narzędzi polepszających ich jakość. Umawiamy wizyty, składamy zamówienia lub reklamacje. Gdzie jednak jest granica, której nie powinniśmy przekroczyć? Tam, gdzie przy użyciu sztucznej inteligencji trzeba skazać kogoś za przestępstwo, albo zdecydować czy wypuścić skazanego, bo dobrze rokuje? A czy wezwanie policji przy równoczesnym zablokowaniu ojcu maila, telefonu, dostępu do kont bankowych itp. dlatego, że w ramach konsultacji medycznej przesłał lekarzowi zdjęcie okolic intymnych swojego dziecka, bo zaszła taka potrzeba to nie przesada? O ile sprawa z policją została wyjaśniona, to cała reszta przepadła, bo jakiś algorytm zaklasyfikował to jako pornografia dziecięca. I o ile sam filtr okazał się świetny pod tym względem (co warto docenić), to brak możliwości przywrócenia dostępów do własnego numeru telefonu, kontaktów mailowych, środków bakowych, korespondencji służbowej, rodzinnych zdjęć z kilku lat gromadzonych na dysku jest mimo wszystko nieadekwatne do sytuacji, która została przecież wyjaśniona z policją.

Przedstawienie konkretnych korzyści i możliwości, jakie niesie wykorzystywanie sztucznej inteligencji oraz wskazywanie, przy czym jeszcze jest naprawdę dużo pracy, jest niewątpliwie cenną wiedzą. Autorzy zwracają uwagę, na co powinniśmy uważać i zwracać uwagę, by nie popadać w hurraoptymizm tylko dlatego, że kilka razy usłyszeliśmy lub przeczytaliśmy pozytywną opinię na jakiś temat. Przestrzegają przed ewentualnymi błędami osób decyzyjnych i odpowiedzialnych za finanse, bezpieczeństwo, ale i zdrowie rzesz ludzi.

Jestem świeżo po lekturze i choć książka wymaga sporo uważności i refleksji to uważam, że naprawdę warto po nią sięgnąć, by mieć świadomość zarówno zalet i wad, jak i tego, co na ten moment jest jeszcze dla nas raczej w sferze marzeń i złudnych wyobrażeń w temacie sztucznej inteligencji.

Za egzemplarz recenzencki i porcję wartościowych informacji dziękuję Wydawnictwu Bo.wiem.
#SztucznaInteligencja #AI #NowoczesneTechnologie #IT #Prezent #NaPrezent #LekturaNaCzasie #SeriaNauka #Nauka

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nauka przez zabawę - Escape Room Biologia 💚

"Leonardo da Vinci i Michał Anioł. Światło geniuszu, mrok rywalizacji"

"Mój pierwszy zielnik"